opcje
Wyższa Szkoła Logistyki / Aktualności / Studencka praktyka pozwala dokonać świadomego wyboru ścieżki kariery
drukuj

Studencka praktyka pozwala dokonać świadomego wyboru ścieżki kariery

2018-11-02 12:02

Rozmowa z doktorem Mateuszem Wilińskim, dyrektorem Biura Praktyk i Karier Zawodowych Wyższej Szkoły Logistyki w Poznaniu.

Spróbujmy podsumować praktyki, które studenci WSL odbyli w ubiegłym roku akademickim.

Najpierw liczby, które oddają skalę. W minionym roku akademickim praktykę zaliczało 1274 studentów Wyższej Szkoły Logistyki. W tym było 799 studentów studiów magisterskich, 164 studentów studiów inżynierskich oraz 311 studentów studiów licencjackich. 

Każdy student musi zaliczyć 480 godzin praktyk. Dużo.

To prawda, ale jesteśmy uczelnią o profilu praktycznym i praktyki są integralną częścią procesu kształcenia. Przy czym na naszej Uczelni mamy elastyczny system organizacji praktyk. Student ma swobodę przepracowania tych 480 godzin. Jedni poświęcają na to wakacje, inni pracują podczas roku akademickiego, na przykład w piątki lub soboty (np. w Imperial Logistics). Większość studentów odbywa praktyki w kilku przedsiębiorstwach, ale sporo jest też takich, którzy wybierają jedną firmę, ale różne działy. Oczywiście, są wśród naszych studentów osoby, które po prostu pracują w firmach logistycznych czy na stanowiskach związanych z zarządzaniem, a na Uczelni uzupełniają swoje wykształcenie.  Do dyspozycji naszych studentów są trzy główne ścieżki praktyk zawodowych. Pierwsza to praktyka w wybranej firmie. Druga to prowadzenie własnej działalności  gospodarczej w obszarze logistyki lub zarządzania, a trzecia to właśnie wykonywanie pracy zawodowej związanej z kierunkiem studiów.

W jakich firmach odbywają praktyki nasi studenci?

To całe spektrum firm. Są wśród nich wielkie, międzynarodowe korporacje logistyczne i krajowi liderzy rynku TSL, na przykład Ekol Logistics, Dachser, DHL, GLS Poland, Grupa Raben, Kuehne + Nagel, Marathon International, ale także firmy z innych branż, które mają swoje działy logistyki. Są firmy rodzinne, w których nasz student jest potencjalnym sukcesorem i kształci się w Wyższej Szkole Logistyki, aby w niedalekiej przyszłości rozbudować tę firmę, wznieść ją na wyższy poziom. Wielu studentów odbywa praktyki w firmach logistycznych z sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Mamy wszak na Uczelni specjalność „Zarządzanie logistyką w małych i średnich przedsiębiorstwach”, której patronem jest Wielkopolska Izba Przemysłowo-Handlowa.

Prezentowaliśmy na naszej stronie internetowej przykłady kilku praktyk, w tym studentkę, która zdobywała doświadczenie w Moskwie…

Trudno zdefiniować, które z praktyk odbytych przez naszych studentów w minionym roku akademickim były najciekawsze, choć kilka przykładów można zaliczyć do spektakularnych. Miesięczna praktyka w firmie Polfrost w Moskwie, praktyka w Pesie, firmie produkującej nowoczesne pociągi, to rzeczywiście przykłady niecodzienne. Ale najważniejsze jest to, aby podczas praktyki studenci zdobywali nowe doświadczenia, nową wiedzę, aby te praktyki stały się dla nich impulsem do dalszego rozwoju.

Obawiam się, że wątpię. Praktyka studencka kojarzy mi się raczej z parzeniem kawy i bezcelowym snuciem się po firmie dla zabicia czasu.

Kiedyś tak, dzisiaj już nie. Zmiany na rynku pracy powodują, że po pierwsze, studenci chcą się uczyć i szukają nowych doświadczeń. Po drugie, chcą się dobrze zaprezentować, bo w przyszłości, być może, właśnie w miejscu odbywania praktyk będą szukali zatrudnienia. Ale diametralnie zmieniło się również podejście firm do studentów-praktykantów. Dzisiaj firmy szukają pracowników i chcą się dobrze zaprezentować przyszłym specjalistom, więc starają się organizować praktyki w taki sposób, aby studenci dobrze ten okres wspominali. Absolwenci naszej Uczelni są dla nich naturalnym „łowiskiem” nowych pracowników, bo firmy świetnie wiedzą, że są dobrze przygotowanymi specjalistami. A na takich ludziach im najbardziej zależy. Wreszcie, firmy chcą też mieć realną korzyść z człowieka, któremu poświęcają czas – wdrożenie praktykanta i opieka nad nim są czasochłonne – i również nierzadko płacą. Obserwujemy w Biurze Praktyk i Karier Zawodowych WSL, że w ostatnich latach podejście firm do studenckich praktyk bardzo się zmieniło. Świadczą o tym również bardzo konkretne wymagania wobec studentów-kandydatów na praktykantów. Na marginesie chciałbym dodać, że nawet nieudana praktyka ma swoją wartość. Jeśli student nie jest zadowolony z pracy w wyznaczonym mu dziale, na konkretnym stanowisku, okazuje się, że pewne zadania go nie satysfakcjonują, nie odpowiadają zainteresowaniom i uzdolnieniom, to jest to dla niego informacja na przyszłość. Po takiej praktyce już wie, że do określonego rodzaju pracy się nie nadaje. Praktyki służą do zbierania doświadczeń, weryfikowania swoich wyobrażeń o przyszłej pracy zawodowej. Z naszych analiz, także analiz karier naszych absolwentów wynika, że praktyki dobrze spełniają swoją rolę.

Wielu studentów szuka zatrudnienia w firmie, w której odbywało praktyki?

Bardzo wielu. Niektórzy studenci już na początku studiów tak planuje swoje praktyki, aby poznać różne obszary logistyki. Inni odbywają wszystkie swoje praktyki w jednym przedsiębiorstwie, wracają tam w ciągu całych studiów z nową wiedzą, bogatsi o nowe doświadczenia. Nie ingerujemy w to. Najważniejsze, aby praktyki pozwalały im później dokonać świadomego wyboru ścieżek swojej kariery zawodowej.

Rozmawiał Piotr Gajdziński


 

Wróć

Do góry

e-Indeks to jedyny indeks jaki obowiązuje w WSL. Zaloguj się na swoje konto studenta, aby sprawdzić oceny, płatności za studia, czy komunikaty dziekanatu.

Internetowe forum WSL, to miejsce spotkań studentów. Jeśli rozpoczynasz studia w WSL, to właśnie tutaj znajdziesz nowych kolegów z tej samej grupy :-)