opcje
Wyższa Szkoła Logistyki / Aktualności / Wciąż mamy młodzieńczy wigor
drukuj

Wciąż mamy młodzieńczy wigor

2019-04-03 14:36

Rozmowa z Przemysławem Borkiem, prezesem Zarządu Pekabex BET SA.

- Co logistyk może robić w dużej firmie budowlanej?

        - Co tylko sobie zamarzy. A mówiąc poważnie, w dużej firmie budowlanej jest cały szereg aktywności wprost kojarzących się z logistyką. Mam na myśli na przykład łańcuch transportowy, zarówno gdy chodzi o gotowe produkty, jak i surowce i materiały, które są niezbędne do produkcji prefabrykatów. Logistyk może też pracować nad wewnętrznymi procesami firmy związanymi z całym łańcuchem przepływu produkcyjnego – od miejsc gdzie powstają  zbrojenia i szalunki, poprzez betoniarnię, miejsce właściwej produkcji, aż po magazyn i cały proces wysyłki prefabrykowanych elementów konstrukcji. Fachowego, logistycznego oka wymaga organizacja magazynu i cały proces wysyłki. Mogę zapewnić, że w Pekabeksie, logistyk nie będzie się nudził. Proszę sobie wyobrazić, że w szczycie sezonu, tylko na naszym terenie w Poznaniu, obsługiwaliśmy dziennie 50-60 samochodów. To rekord, ale i tak średnia to ponad czterdzieści załadowywanych pojazdów, które od nas wyjeżdżają. A przecież równolegle odbywają się wyładunki, bo codziennie dostarczane są do firmy niezbędne do produkcji materiały i surowce.

- Firma powstała w 1972 roku. Strasznie dawno.

        - Dawno? Właśnie w 1972 roku się urodziłem…

- Dawno jak na firmę budowlaną. W Polsce jest niewiele firm tej branży, które mają blisko pięćdziesięcioletnią tradycję.

        - To prawda, zbliżamy się do półwiecza istnienia, ale wciąż mamy w sobie młodzieńczy wigor. Choć jesteśmy też firmą „po przejściach”. Obroniliśmy się w okresie transformacji ustrojowej, gdy firmy budowlane przeżywały, albo i nie przeżywały, gigantyczne problemy. Podobnie było na początku lat dwutysięcznych, które też mocno odbiły się na kondycji branży budowlanej. Ale daliśmy radę, dzisiaj jesteśmy mocniejsi tamtymi doświadczeniami.

- Co Poznań zawdzięcza Pekabeksowi?

        - Do końca lat osiemdziesiątych firma nazywała się Poznański Kombinat Budowlany „Północ” i wybudowała znaczną część wielkich poznańskich dzielnic mieszkaniowych – Winograd oraz Piątkowa. Stojące tam dzisiaj bloki, w których mieszka wiele tysięcy rodzin, to efekt pracy naszych specjalistów.

- A propos bloków mieszkalnych. Nie tak dawno przez media przetoczyła się cała fala tekstów mówiących, że te bloki dożywają swoich dni, bo były budowane na pięćdziesiąt lat. Odbyła się nawet kontrola, która na szczęście potwierdziła ich solidność i duże jeszcze perspektywy.

        - W Polsce od czasu do czasu pojawia się jakiś temat, który żyje potem swoim życiem i w którym najczęściej wypowiadają się ludzie nie mający o nim bladego pojęcia. W tym wypadku było tak samo. Generalnie wszystkie konstrukcje budowlane są planowane na pięćdziesiąt lat, wyjątkiem są tylko mosty, gdzie bierze się perspektywę stuletnią. Budynki mieszkalne też są planowane na półwiecze, ale jeśli są konserwowane, remontowane, co jakiś czas przechodzą remonty generalne, to ich żywotność jest oczywiście znacznie dłuższa. Rzecz jasna jakimś mankamentem była ówczesna sytuacja gospodarcza, ogromne braki wielu towarów wykorzystywanych w budownictwie, co powodowało, że czasem nie stosowano rozwiązań projektowych, ale oszczędnościowe. Ale mieszkańcy tych bloków nie mają się czego obawiać, to są bardzo solidne konstrukcje. Ponad dwadzieścia lat temu w Gdańsku w budynku zbudowanym z prefabrykatów nastąpił wybuch gazu. To była potężna eksplozja, a tymczasem zawaliły się tylko dwie kondygnacje. Gdyby budynek był zrobiony w innej technologii, zapewne niewiele by z niego zostało, rozpadłby się niczym domek z kart.

- Wróćmy do teraźniejszości. Pekabex ma na koncie kilka bardzo spektakularnych inwestycji.

        - Jeśli mówimy o Poznaniu, to warto powiedzieć, że byliśmy wykonawcami dwóch trybun stadionu Lecha przy Bułgarskiej, dzięki czemu w stolicy Wielkopolski w 2008 roku odbywały się mecze Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Mamy zresztą na koncie udział w budowie aż dziewięciu stadionów, teraz rozmawiamy o kolejnym. Można więc powiedzieć, że w pewnym momencie była to nasza specjalizacja. Bardzo trudnym zadaniem inżynierskim, ale także logistycznym, była budowa poznańskiego dworca PKP i parkingu zawieszonego nad torami. Trudna także dlatego, że budowa odbywała się wyłącznie w nocy, gdy można było wyłączyć sieć trakcyjną. Pekabex budował również biurowce przy ulicy Bułgarskiej i przy Królowej Jadwigi w Poznaniu. W Warszawie, jako pierwsi w Polsce, produkowaliśmy tubingi dla tunelu realizowane metodą TBM (tzw. kreta) dla oczyszczalni pod Wisłą, a w Gdańsku pod Martwą Wisłą zbudowaliśmy tunel drogowy. Warto też powiedzieć, że to my stworzyliśmy konstrukcję dla dworca kolejowego Nowa Łódź Fabryczna.

- I sporo wybudowaliście w Szwecji. To mnie zaskoczyło, bo to przecież nie tylko wielkie wyzwanie budowlane, ale także logistyczne.

        - Pierwszy raz zetknąłem się z eksportem elementów konstrukcyjnych polskiej firmy do Szwecji na początku lat dwutysięcznych. Też mnie to wówczas zaskoczyło, zastanawiałem się, jaki to może mieć sens ekonomiczny. Ale zapewniam, że ma. W Szwecji 70-80 procent budynków mieszkalnych powstaje w technologii prefabrykowanej. My, jako główny podwykonawca, realizujemy takich mieszkań 1100-1200 rocznie. Elementy ścienne i stropy, na co warto zwrócić uwagę, są w pełni wyposażone w instalacje elektryczne, często w sanitarne, ściany są pomalowane, mają stolarkę okienną i warstwę izolacyjną. Produkujemy nawet elementy prefabrykowane z elewacjami, między innymi klinkierową, która wygląda jakby budynek był stworzony z cegły, dzięki czemu dobrze wkomponowuje się w starą zabudowę szwedzkich miast. W tej produkcji wymagana jest bardzo wysoka jakość i precyzja.

- Jak się buduje w Szwecji?

        - To jest kraj świetnie zorganizowany. Inwestycje budowlane są planowane na lata, długie lata. U nas często to działanie ad hoc, losowe, a tam są wieloletnie plany, świetnie przemyślane i przygotowane. Biznes prefabrykacyjny to kocha, bo on wymaga planowania i to planowania nie w perspektywie kilku miesięcy, ale kilku lat. Dzięki temu może być on zresztą tańszy. W Polsce ciągle mamy do czynienia z „pospolitym ruszeniem”, Szwedzi są znacznie bardziej pragmatyczni, a wszystko jest lepiej zorganizowane. Warto się tego od nich uczyć.

- Jeśli już mówimy o uczeniu się. Jak wygląda współpraca Pekabeksu z Wyższą Szkołą Logistyki w Poznaniu?

        - Współpracujemy od dawna, a od roku bardzo intensywnie. Przyjmujemy studentów Wyższej Szkoły Logistyki na studia dualne, staże, shadowingi, czy wizyty studyjne i mogę zapewnić, że nie są to staże „malowane”, odbywane tylko po to, aby student uzyskał wymagany prawem wpis. Chcemy studentów zapoznać z pracą w takiej firmie jak Pekabex, chcemy ich nauczyć tej pracy, pozwolić zdobyć doświadczenie. Najlepszym zaoferujemy miejsce w naszym zespole.

 

Rozmawiał Piotr Gajdziński

 

Pekabex Group jest wiodącym wytwórcą konstrukcji prefabrykowanych w Polsce. Produkuje elementy zbrojone tradycyjnie oraz nowoczesne elementy strunobetonowe, wykorzystywane w budownictwie wielkokubaturowym (np. hale produkcyjne, magazyny, biura, obiekty handlowe, dworce, parkingi), inżynieryjnym (np. mosty, tunele), a także na potrzeby projektów nietypowych. Pekabex ma cztery fabryki zlokalizowane w Poznaniu, Bielsku-Białej, Gdańsku i Mszczonowie koło Warszawy. Łączne maksymalne moce produkcyjne tych zakładów wynoszą blisko 174 000 m3 rocznie.

Pekabex wykonuje między innymi elementy strukturalne sprężone oraz zbrojone, w tym, belki stropowe, belki dachowe (dźwigary), ściany płyty TT i słupy. Dodatkowo w zakładzie w Poznaniu produkowane są płyty kanałowe sprężone. Poznański zakład Pekabeksu wyposażony jest w zautomatyzowane (sterowane komputerowo) linie produkcyjne dla strukturalnych elementów sprężonych, o długości do 120 m każda. Zaplecze techniczne umożliwia wytwarzanie elementów o ciężarze nawet 120 ton.  

 

Wróć

Do góry

e-Indeks to jedyny indeks jaki obowiązuje w WSL. Zaloguj się na swoje konto studenta, aby sprawdzić oceny, płatności za studia, czy komunikaty dziekanatu.

Internetowe forum WSL, to miejsce spotkań studentów. Jeśli rozpoczynasz studia w WSL, to właśnie tutaj znajdziesz nowych kolegów z tej samej grupy :-)